Stoimy w miescu

Odkąd pogoda się popsuła właściwie nie robimy nic :(
Ciągle pada, komin zrobił się zupełnie mokry u podstawy, prawdę mówiąc przeraża mnie to. Jednak to nie sadza gromadziła wilgoć, a miałam nadzieje, że po wybraniu problem zniknie.
Na szczęście ściany, mimo zaniechanej iniekcji pozostają suche.
Wlecząca się w nieskończoność sprawa z podłączeniem wodociągu chyba zbliża się do finału. No fajnie by było po 3 miesiącach od złożenia wniosku o przyłącze. Wreszcie umowa na wykonawstwo podpisana, mapka do celów projektowych jest, czekam na info, kiedy mogą wejść z koparką, kolejny raz słyszę magiczny termin 2 tygodnie, może do wiosny się doczekamy. Będzie trochę kombinacji logistycznych, bo w tym samym czasie muszą mi zrobić szambo, żeby nie ściągać drugi raz koparki, bo to koszty od km całkiem spore. Szamba z 2 końca Polski więc też muszą mieć jakieś 2 tygodnie na zorganizowanie transportu. Na dzień dzisiejszy wiedzą, że mają transport na opolskie 25 listopada, zapewne do tego czasu wodociągi się nie określą więc generalnie jedna, wielka niewiadoma.
Jeśli chodzi o koszty, to powinnam się zamknąć w 6 tyś. przy tych 2 sprawach, do tego dojdą koszty instalacji wewnątrz domu.
W przerwie na marzenia ;P przeglądałam sobie pomysły na kuchnie.
Bardzo w moim klimacie są super wiejskie stylizacje z mnóstwem drewna i kamienia.



Wysłałam zapytanie do zduna, cena takiej konstrukcji zwaliła mnie z nóg! :) Bagatelka 20 tyś :)
Raczej postawię na samokształcenie i postawimy sami :) Google wie wszystko :) a jak nie internet, to widziałam warsztaty stawiania pieca, dużo tańsze :)
I jeszcze wypatrzone urocze okiennice, no śliczne po prostu! Brakuje tylko pelargonii na parapecie :)
A nie, są, tylko czemu w środku? :)


Komentarze

Popularne posty